Tej truciźnie dziękujemy! Pożegnaj BPA


Nazywany jest cichym trucicielem. Już w latach 30. odkryto, że bisfenol A (czyli BPA) upośledza gospodarkę hormonalną, jednak nadal jest wykorzystywany do produkcji plastiku. Spotkać go możemy właściwie we wszystkich plastikowych opakowaniach (chyba, ze mają atest BPA free), w woreczkach z ryżem i kaszą, w zabawkach czy oprawkach okularów. Naukowcy tropiący BPA znaleźli go także w rękawach do pieczenia, a nawet w plombach dentystycznych i na paragonach sklepowych.
No i w naszej krwi – to BPA jest sławnym mikroplastikiem, którym lekarze wykrywają w badaniach laboratoryjnych. Mikroplastik pływa także w wodach oceanu i i wypełnia ciała morskich ryb.
Dlaczego bisfenol A jest tak szkodliwy?
Dziś wiadomo, że u mężczyzn BPA powoduje spadek testosteronu we krwi, u dziewczynek natomiast wywołuje przedwczesne dojrzewanie. Jego obecność we krwi zwiększa ryzyko zawału serca, wystąpienia cukrzycy typu 2 a także nowotworów (głównie piersi i prostaty). Bisfenol podejrzewa się także o wywoływanie zaburzeń typu ADHD.

Jak się wystrzegać bisfenolu A?
Trudno nie mieć kontaktu z BPA. Jest w klawiaturze naszych komputerów i obudowach smartfonów. Ważne jest więc ograniczanie jego dostępu do naszych organizmów. Używajmy materiałowych toreb na zakupy, nie kupujmy warzyw i owoców pakowanych w plastikową folię, wybierajmy dla naszych dzieci zabawki drewniane zamiast plastikowych. No i przede wszystkim unikajmy plastikowych butelek. Filtrowana woda kranowa to najzdrowsze i najbezpieczniejsze źródło wody. Wszystkie filtry marki FITaqua mają certyfikat BPA free. Filtrując wodę pozbywasz się skażeń środowiskowych (pestycydów, odpadów farmakologicznych obecnych w wodach gruntowych i rzekach) i mikroplastików. W zamian dostajesz cenne minerały i wodę, która pomaga chroni Twoje zdrowie.

5 faktów na temat wody

Krople wody

Pij dla zdrowia co najmniej dwa litry wody dziennie – to wie każdy z nas. A co jeszcze o wodzie wiedzieć powinniśmy? Sprawdź swoją wiedzę. Analizujemy 5 faktów na temat wody:

Im więcej minerałów, tym zdrowsza woda.
FAŁSZ

Udowodniono, że większość minerałów przyswajamy nie z wody, a z pokarmu. Po co nam więc minerały w wodzie? Przede wszystkim dla smaku. Wodę wysoko zmineralizowaną poleca się jednak wyłącznie podczas wielogodzinnego wysiłku fizycznego, kiedy obficie się pocimy, lub w celach leczniczych. Codzienne stosowanie wody o dużej zawartości soli mineralnych może podnieść ciśnienie tętnicze krwi i doprowadzić do kamicy nerkowej. Dlatego lepiej wybierać wodę o średnim lub niskim stopniu mineralizacji.

Nawadnianie organizmu wspiera koncentrację.
PRAWDA

Ludzki mózg zbudowany jest w 85 % z wody. Już nawet niewielkie braki wody w organizmie powodują senność, bóle głowy i zmęczenie. Naukowcy sprawdzili, że odwodnienie może być odpowiedzialne za spadki nastroju i brak chęci do działania. Jesteś nerwowa, trudno ci wziąć się do roboty? Warto wtedy sięgnąć po szklankę wody. Karafka czystej wody postawiona blisko stanowiska pracy sprawi, że nie zapomnimy o częstym piciu.

Białe wino

Woda w butelkach jest zdrowsza od wody z kranu.
FAŁSZ

Dziś już niemal w całej Polsce znacznie poprawiono jakość wody kranowej. Można ją pić nawet bez przegotowania. A większość wód butelkowanych ma podobny skład mineralny i stopień czystości co woda kranowa. Dlatego, żeby nie szkodzić środowisku kupując plastikowe butelki, warto przerzucić się na kranówkę. Jeśli nadal obawiasz się o jej czystość (na przykład ze względu na słabą jakość rur w twojej okolicy), najlepszym rozwiązaniem jest odpowiednio dobrany filtr kuchenny.

Woda z kranu nie może być smaczna
FAŁSZ

Czy wiesz, że w niektórych miastach, na przykład w Olsztynie, woda jest tak smaczna, że została uznana za dobro regionalne? Coraz częściej w miejscach publicznych – na dworcach, w szkołach czy w urzędach – spotkać można źródełka dystrybuujące wodę pitną prosto z wodociągów. Ale w niektórych częściach kraju bywa gorzej. O smaku wody kranowej decydują bowiem nie tylko minerały. Mogą się w niej zdarzyć zanieczyszczenia pochodzące z rur, wyczuwalny jest także chlor, którego w niewielkich ilościach używa się do uzdatnia wody. Tu znowu na ratunek może przyjść odpowiednia filtracja.

Woda ma wpływ na urodę
PRAWDA

Właściwe nawilżenie organizmu od razu widać na naszej cerze: skóra jest bardziej jasna i napięta, pory się zwężają, niknie szarawy koloryt naskórka. Częste picie wody zapewnia oczom blask i rozjaśnia cienie pod oczami. A kto regularnie dba o częste nawadnianie, ten może liczyć na długotrwałe efekty: spowolnienie procesów starzenia i bardziej błyszczące włosy.