Czemu włosy i skóra nie lubią chlorowanej wody?

Dwutlenek chloru to substancja odkażająca zawarta w wodzie kranowej. Bez niej w rurach bez trudu rozwijałyby się niebezpieczne dla zdrowia grzyby i bakterie. Dlatego – choć chloru w wodzie jest coraz mniej, a i jego zapach bywa mniej dokuczliwy – zakłady wodociągowe nie mogą zrezygnować z chlorowania wody.
Niestety chlor szkodzi nie tylko bakteriom, lecz także naszym organizmom. Pamiętajmy, że jest on substancją drażniącą i wybielaczem. Najbardziej widać to po naszych włosach. Chlor wnika we włókna włosów i zmienia ich strukturę, powodując rozdwajanie końcówek, osłabienie cebulek i wypadanie. Podrażnia także skórę, zmywając naturalną warstwę lipidową i dając nieprzyjemne uczucie swędzenia. Wiele z nas po kąpieli skarży się na zaczerwienienia i wysypki.

Przyczyną są alergię na chlor i jego niekorzystny wpływ na naturalne pH skóry, która robi się sucha i szorstka.
Dlatego pamiętajmy, by w naturalny sposób oczyszczać wodę z chloru i ją zmiękczać. Filtr prysznicowy FITaqua to najbardziej skuteczne i wydajne rozwiązanie pomagające chronić skórę i włosy przed działaniem chloru.

REDOX, czyli tam gdzie ujemność oznacza zdrowie

lodowiec woda blog

Woda o ujemnym potencjale ORP ma znaczny wpływ na to, jak starzeją się i zmieniają komórki naszego ciała.

Skrót ORP – mówi się także o potencjale REDOX – oznacza potencjał oksydacyjno-redukcyjny wody. Im jest wyższy, tym woda jest bardziej utleniona. Z kolei ujemny potencjał ORP oznacza wodę działającą przeciwutleniająco, czyli chroniącą nas przed działaniem wolnych rodników.

Wolne rodniki atakują białka, z których jesteśmy zbudowani, uszkadzają błony komórkowe, a nawet nasze DNA. Dlatego nie tylko przyśpieszają procesy starzenia, ale też prowadzą do nieprawidłowego funkcjonowania komórek. To z kolei leży u podstawy wielu chorób: nowotworów, cukrzycy, retinopatii (uszkodzenia naczyń krwionośnych siatkówki oka), miażdżycy, reumatoidalnego zapalenia stawów czy choroby Alzheimera.

ORP wewnątrz naszego ciała jest ujemne i wynosi średnio do -200 mV. Tymczasem woda wodociągowa, woda butelkowana i napoje gazowane są źródłem wolnych rodników, bo mają charakter utleniający. Ich ORP wynosi zazwyczaj od +150 do +250 mV i to nasz własny organizm musi zużywać swą energię witalną w celu obniżenia ich ORP.

Jeżeli chcemy się chronić przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, powinniśmy pić wodę o wartości ORP bliskiej lub podobnej do tej, która jest wewnątrz organizmu. Woda zmieni swoje ORP na ujemne, jeżeli użyjemy filtra z wkładem REDOX.

To najbardziej naturalny i ekonomiczny sposób, by nadać naszej własnej domowej.

Pijesz wodę i chudniesz

Czy to możliwe? Wiemy, że przy dietach ważne jest odpowiednie nawadnianie. Jeśli o to nie zadbamy, możemy liczyć na potężny efekt jojo. Ale woda sama w sobie jest skutecznym środkiem wspomagającym odchudzanie. Oto kilka faktów:

zdrowe-napoje

1. Odwodniony organizm z trudem spala tkankę tłuszczową.
Dzięki wodzie lepiej znosimy wysiłek fizyczny. Podczas diety, kiedy radykalnie obniżymy liczbę przyjmowanych kalorii, a w szczególności węglowodanów, organizm sięga po zgromadzony w mięśniach glikogen i uwalnia towarzyszącą mu wodę. Tracimy kilogramy, ale są to głównie kilogramy wody, a nie tkanki tłuszczowej.

2. Pijąc dużo wody, zmniejszamy ilość przyjmowanych kalorii
Wypicie dwóch szklanek pół godziny przed posiłkiem wiąże się z tym, że zjadamy od 75 do 90 kalorii mniej.

3. Woda usuwa toksyny z organizmu
Zbyt duża ilość toksyn niekorzystnie wpływa na zdrowie, co bardzo często objawia się w postaci osłabienia, pogorszenia samopoczucia, a także z problemami ze skórą i cerą. Regularne picie wody wpływa na oczyszczanie organizmu. 

4. Woda wpływa na tempo przemiany materii
Reguluje procesy związane z wchłanianiem, metabolizmem i wydalaniem substancji, w tym spalaniem tłuszczu. W skrócie: pijąc wodę przyspieszamy tempo spalania kalorii.

5. Źródło składników mineralnych dla dobrego nastroju
W codziennej diecie powinniśmy dostarczać do naszego organizmu odpowiednią ilość mikro- i makroelementów. Minerały odgrywają ważną rolę w naszym organizmie, odpowiadając między innymi za prawidłową pracę serca, mięśni, układu nerwowego. Dostarczając każdego dnia odpowiednią dawkę elektrolitów będziemy czuć się pogodnie i radośnie, co niewątpliwie pomoże nam w walce ze zbędnymi kilogramami.

6. A czy można chudnąć od samego picia wody?
Odpowiedź brzmi: TAK, o ile jest to chłodna woda. Za spalaniem kalorii stoi zjawisko termogenezy. Organizm musi „podgrzać” wypitą wodę do temperatury ciała, co jest dla niego dodatkowym wysiłkiem i wydatkiem energii.

20 powodów, dla których warto pić wodę

Czysta woda o właściwym balansie minerałów i odczynie pH to sposób na zdrowie. Regularne nawadnianie organizmu potrafi „wyleczyć” wiele chorób, z którymi się borykaliśmy – bo często przyczyną jest permanentne odwodnienie.
Oto 20 powodów, dla których powinniśmy pamiętać o tych 2-3 litrach wody dziennie.

WODA:
Powstrzymuje apetyt
Poprawia trawienie i metabolizm
Redukuje cholesterol
Poprawia funkcjonowanie wątroby i wypłukuje toksyny
Redukuje cellulit
Nawilża skórę, poprawia jej wygląd i elastyczność
Dotlenia organizm
Reguluje temperaturę organizmu
Zwalcza zmęczenie i dodaje energii
Wspiera „nasmarowanie” stawów
Poprawia wydolność organizmu w czasie ćwiczeń
Poprawia funkcjonowanie serca i minimalizuje ryzyko zawału o 41%
Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka okrężnicy o 45%, raka pęcherza o 50%
Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi
Redukuje bóle głowy i pleców
Poprawia pamięć oraz koncentrację
Utrzymuje w dobrym nastroju
Zwalcza skurcze
Poprawia wzrok
Niweluje nieświeży oddech
Poprawia funkcjonowanie nerek, zmniejsza infekcje dróg moczowych oraz kamicy nerkowej.

Pielęgnacja skóry małego alergika

Baby in Bathtub --- Image by © Larry Williams/zefa/Corbis

Zaczerwienienia, świąd, pękająca skóra… Oto codzienność małych alergików.

Zaczyna się zazwyczaj od przesuszenia, które szybko zaczyna swędzieć, łuszczyć się i reagować coraz większym zaognieniem. Żeby temu zapobiec, trzeba maksymalnie wzmacniać barierę lipidową skóry. Dlatego kąpiel, która przynosi swędzącej skórze chwilowe ukojenie, często pogarsza sprawę. Przesuszenie skóry wzmaga się, pojawiają się drobne pęknięcia.

Dlaczego? Woda z kranu zawiera tlenki chloru, fluor, sole (które nazywamy kamieniem), osady i zanieczyszczenia z rur – one wszystkie szkodzą i tak przewrażliwionej skórze.

Na szczęście można zapobiegać podrażnieniom filtrując wodę filtrem prysznicowym. Nasi klienci opowiadają, jaka to ulga dla chorej skóry: po kąpieli nie czują już świądu, wszystkie podrażnienia goją się i nie powstają nowe.

kąpiel

Jak to działa?
Filtry prysznicowe zawierają KDF: to wysokiej jakości złoże cynkowo-miedziowe. Neutralizuje chlor, sole wapnia i magnezu, które powodują przesuszanie się skóry, włosów, i wywołują podrażnienia. Filtr zatrzymuje też alergizujące nikiel i chrom, których śladowe ilości znajdują się w kranówce, a także żelazo, i wszelkie osady z rur.

Dla alergika filtr prysznicowy oznacza nareszcie zdrowiejącą skórę.

AMII – historia sukcesu

Amii to firma rodzinna. Jej początki wzięły się z naukowej pasji właścicieli. Dziś mamy wciąż ten sam entuzjazm i… 40 lat doświadczenia. Produkcją filtrów molekularnych do wody zajęliśmy się w połowie lat 90. – gdy tylko w Europie zaczęto myśleć o filtracji w zastosowaniu domowym. Dlaczego zainteresowała nas właśnie woda? Jak często bywa z początkami pasji i zmian, zaczęło się od problemów ze zdrowiem… Zaczęliśmy więc tworzyć filtry, których sami chcieliśmy używać. Od początku interesowało nas oparcie procesu produkcji na jakości i innowacyjności. Wiedzieliśmy, że warto produkować lokalnie. Dzięki temu wspieramy polską gospodarkę, pracujemy z ludźmi, którzy mają podobne priorytety. Możemy też mieć kontrolę nad każdym etapem produkcji i nad zrównoważonym rozwojem przedsięwzięcia.

Ze wsparciem funduszy unijnych zbudowaliśmy w Łodzi nowoczesny zakład i laboratorium. Każdy pracownik może założyć kask i wejść na halę produkcji. Działamy drużynowo. I nie odpuszczamy: nadal sami projektujemy każdy element, sami pozyskujemy wszystkie surowce, sprawdzamy ich pochodzenie.

hala produkcyjna

Nasze produkty – nie tylko filtry do wody ale też doskonałej jakości alkomaty – sprzedawane są w 40 różnych krajach na całym świecie, w tym w Rumuni, Albanii, Nigerii, Portugalii, Malezji… Eksport stanowi ponad połowę naszych zysków. Filtry doceniane są tam, gdzie jest wysoka świadomość dotycząca zdrowia i ekologii (Niemcy, Finlandia) i tam, gdzie trudno o czystą wodę (Zjednoczone Emiraty Arabskie, Chiny).

Międzynarodowy sukces Amii stał się możliwy dzięki temu, że od początku postawiliśmy na kreatywność i nowe rozwiązania. Dział badań i rozwoju, czyli nasza pracownia i laboratorium, pozwala tworzyć produkty szyte na miarę, dostosowane do różnych potrzeb lokalnych rynków. Na każdym z nich pozyskujemy prestiżowe certyfikaty dotyczące jakości.

Większość naszych produktów jest innowacyjna – na tym oparliśmy budowanie naszej przewagi konkurencyjnej. Przy poszukiwaniu nowych rozwiązań współpracujemy na przykład z Politechniką Łódzką. Lubimy być pierwsi. Badania nad wodą z wodorem i wodą alkaliczną zaowocowały nowoczesnymi systemami, które pozwalają naszym klientom mieć w domach ekologiczne i ekonomiczne źródło wody najlepszej dla zdrowia. Posiadamy również wiele opatentowanych rozwiązań związanych z designem.

Fundusze unijne pozwoliły nam szeroko prezentować nasze produkty i pomysły na międzynarodowych targach, otrzymaliśmy także nagrodę dla firmy, która najlepiej takie fundusze wykorzystała. Regularnie nagradzani jesteśmy Gazelami Biznesu, w tym roku otrzymaliśmy Diamenty magazynu Forbes.

Naszym celem na przyszłość jest dalszy rozwój firmy. Cały czas tworzymy nowe produkty, chcemy bardziej dać się poznać polskim odbiorcom. Istotne są dla nas działania wspierające ekologię i rozwój świadomości zdrowotnej. Publikujemy liczne materiały merytoryczne, docieramy do chorych, sponsorujemy lokalne dziecięce sekcje sportowe. Dajemy dobry przykład i sami bierzemy udział w wydarzeniach sportowych, jak na przykład łódzki bieg ulicą Piotrkowską. Mamy swój mały patriotyzm lokalny – chętnie działamy w łódzkiej przestrzeni miejskiej i nieodpłatnie dostarczamy źródełka na imprezy sportowe. A latem na ulicach staną saturatory z filtrowaną wodą sodową.

Sukces Amii byłby niemożliwy bez zadowolenia naszych klientów. Oni – tak, jak my – często są prekursorami. Instalując w domu filtry, wychodzą na przekór przyzwyczajeniom związanym z wodą, inwestują w zdrowie, budują nowy styl życia. Co mają w zamian? Nie tylko zdrowie, ale również oszczędności, bo własne źródło najlepszej wody zwraca się z nawiązką już po pół roku użytkowania.

8 szklanek. Jak i po co?

Kto nie chciałby mieć zdrowej cery, błyszczących oczu, mocnych włosów i szczupłej sylwetki?

Powodów, dla których zaleca się wypijanie około 8 szklanek czystej wody dziennie, jest znacznie więcej. Woda wpływa również na pracę mózgu i… nasze nastroje.

Kiedy jesteśmy odwodnieni, szybko odczuwamy problemy z koncentracją. Gorzej zapamiętujemy, stajemy się mniej wydajni i senni. A także – zirytowani. Możemy nie odczuwać świadomie pragnienia, ale nasze ciało już zmaga się z nadmiarem toksyn. Dlatego ważne jest, by pić czystą wodę. Nie mniej ważne jest to, jak ją pijemy.

Szklanka wody

Zaczynaj dzień od szklanki wody

Szklanka wody wypita na czczo ma zbawienne działanie na pracę organizmu – oczyszcza przewód pokarmowy ze złuszczonych nabłonków i usprawnia procesy trawienne. Wspomaga także odkwaszanie organizmu.

Popijaj wodę między posiłkami

Picie wody bezpośrednio przed i po posiłku szkodzi procesom trawiennym. Lekarze zalecają, aby nie pić co najmniej pół godziny przed posiłkiem i pół godziny po posiłku. Do niedawna uważany za zdrowy zwyczaj podawania szklanki wody do obiadu odchodzi do medycznego lamusa.

Pij małymi łykami

Wypijanie dużych ilości wody naraz obciąża nerki. Możemy być pewni, że cała woda przeleci przez organizm. Jeżeli chcemy skutecznie się nawadniać, warto popijać wodę małymi porcjami.

5 faktów na temat wody

Krople wody

Pij dla zdrowia co najmniej dwa litry wody dziennie – to wie każdy z nas. A co jeszcze o wodzie wiedzieć powinniśmy? Sprawdź swoją wiedzę. Analizujemy 5 faktów na temat wody:

Im więcej minerałów, tym zdrowsza woda.
FAŁSZ

Udowodniono, że większość minerałów przyswajamy nie z wody, a z pokarmu. Po co nam więc minerały w wodzie? Przede wszystkim dla smaku. Wodę wysoko zmineralizowaną poleca się jednak wyłącznie podczas wielogodzinnego wysiłku fizycznego, kiedy obficie się pocimy, lub w celach leczniczych. Codzienne stosowanie wody o dużej zawartości soli mineralnych może podnieść ciśnienie tętnicze krwi i doprowadzić do kamicy nerkowej. Dlatego lepiej wybierać wodę o średnim lub niskim stopniu mineralizacji.

Nawadnianie organizmu wspiera koncentrację.
PRAWDA

Ludzki mózg zbudowany jest w 85 % z wody. Już nawet niewielkie braki wody w organizmie powodują senność, bóle głowy i zmęczenie. Naukowcy sprawdzili, że odwodnienie może być odpowiedzialne za spadki nastroju i brak chęci do działania. Jesteś nerwowa, trudno ci wziąć się do roboty? Warto wtedy sięgnąć po szklankę wody. Karafka czystej wody postawiona blisko stanowiska pracy sprawi, że nie zapomnimy o częstym piciu.

Białe wino

Woda w butelkach jest zdrowsza od wody z kranu.
FAŁSZ

Dziś już niemal w całej Polsce znacznie poprawiono jakość wody kranowej. Można ją pić nawet bez przegotowania. A większość wód butelkowanych ma podobny skład mineralny i stopień czystości co woda kranowa. Dlatego, żeby nie szkodzić środowisku kupując plastikowe butelki, warto przerzucić się na kranówkę. Jeśli nadal obawiasz się o jej czystość (na przykład ze względu na słabą jakość rur w twojej okolicy), najlepszym rozwiązaniem jest odpowiednio dobrany filtr kuchenny.

Woda z kranu nie może być smaczna
FAŁSZ

Czy wiesz, że w niektórych miastach, na przykład w Olsztynie, woda jest tak smaczna, że została uznana za dobro regionalne? Coraz częściej w miejscach publicznych – na dworcach, w szkołach czy w urzędach – spotkać można źródełka dystrybuujące wodę pitną prosto z wodociągów. Ale w niektórych częściach kraju bywa gorzej. O smaku wody kranowej decydują bowiem nie tylko minerały. Mogą się w niej zdarzyć zanieczyszczenia pochodzące z rur, wyczuwalny jest także chlor, którego w niewielkich ilościach używa się do uzdatnia wody. Tu znowu na ratunek może przyjść odpowiednia filtracja.

Woda ma wpływ na urodę
PRAWDA

Właściwe nawilżenie organizmu od razu widać na naszej cerze: skóra jest bardziej jasna i napięta, pory się zwężają, niknie szarawy koloryt naskórka. Częste picie wody zapewnia oczom blask i rozjaśnia cienie pod oczami. A kto regularnie dba o częste nawadnianie, ten może liczyć na długotrwałe efekty: spowolnienie procesów starzenia i bardziej błyszczące włosy.